Jak powstało logo Oblubienicy Czarnoksiężnika

Dodany przez: Urd - 2015-03-13 16:22:53 - 5321 unikalnych wyświetleń;

W związku ze zbliżającą się premierą mangi "Oblubienica czarnoksiężnika" przygotowaliśmy dla Was zakulisową ciekawostkę z procesu powstawania loga. Nie ukrywamy, że przechodziło ono rekordową liczbę rozmaitych transformacji. Obydwa człony tytułu w języku polskim są bardzo długie i ułożenie ich było nie lada wyzwaniem. Dodatkowo w oryginalne, zarówno kolorystyka, jak i ornamenty mają ważne znaczenie dla fabuły. Ostatecznie udało nam się zawrzeć wszystkie elementy, wliczając w to charakterystyczny wzór wypełnienia. Efekty możecie zobaczyć poniżej:






Przypominamy też, że tylko do końca weekendu można jeszcze zamawiać prenumeratę mangi w niższej cenie i z darmową przesyłką.

"Oblubienica czarnoksiężnika #1"
Chise Hatori to pozbawiona rodziny, ciężko doświadczona przez los piętnastolatka. Pewnego dnia zostaje kupiona na aukcji przez nieśmiertelnego czarnoksiężnika-mizantropa, który zamierza uczynić z niej swoją uczennicę oraz... żonę. Nieruchoma do tej pory wskazówka w zegarze życia Chise zaczyna powoli odliczać jej ostatnie godziny...

Autor: Kore Yamazaki
Gatunek: fantasy, romans
Liczba tomów: 2 (seria kontynuowana)
Cena: 22,90
Format: B6+
Ilość stron: 180
Wydanie: obwoluta z lakierem wybranym, kolorowe strony
Manga ukazywać się będzie w cyklu dwumiesięcznym.

Dodaj komentarz
RE: Jak powstało logo Oblubienicy Czarnoksiężnika
Popełnił: ewa_98 (178.37.189.???); Popełniono: 2015-03-15 20:21:23
Bardzo ładne logo :), trochę się nad nim napracowaliście xd i wyszło super :). A tak na marginesie info nieco nie związane z tematem wpisu - nie wiem ile osób już wie, ale niedawno pojawiło się wydawnictwo specjalizujące się w wydawaniu DVD z anime - Anime Eden. Według mnie warto o tym szerzej wspomnieć, bo może to być nadzieja na ponowne pojawienie się na naszym rynku płytowych wersji anime - zwłaszcza, że AE już od początku (według wpisów) nie wyklucza dystrybucji Blu-ray. A, i przepraszam, jeśli to jest jakaś niezdrowa reklama czy coś xd, ale ja uważam, że warto o tym mówić :).